wtorek, 26 listopada 2013

no i jeszcze kilka przemyśleń

Śmiałem wcześniej porównać życie do polityki i coś w tym kurde jest!
Życie jest jak:
1. Jarosław Kaczyński - małe, siwe i opiera się na demagogii
2. Donald Tusk - szybkie, wielokrotnie niezrozumiałe
3. Joanna Kluzik-Rostkowska - sympatyczne ale często zmienia fronty
4. Janusz Palikot - szaleńcze w niezaprzeczalnej mądrości
5. Stefan Niesiołowski - trafne ale niejednokrotnie ocierające się o niesmaczność
6. Elżbieta Bieńkowska - bardzo materialne i ociekające urzędniczą dokładnością

Cechy u niektórych wręcz wskazane i wymagane. Tylko brakuje jakiegoś luzu, takiej naturalnej dobroci i zrozumienia. Gdzieś w tym świecie zagubił się szacunek do drugiego człowieka i świadomość tego, że każdy krok jaki wykonamy, skutkować może na losy innych ludzi. I choć niektóre teorie ekonomiczne traktują egoizm jako cechę dobrą, to trzeba jednak pamiętać by osiągać swoje cele humanitarnie...
Zwłaszcza w  życiu uczuciowym...

nowy koniec/ nowy start

No i znów jestem...
Nie jest mi łatwo i fajnie ale pamiętam jak kiedyś w podobnych okolicznościach pisanie pomogło mi. Życie geja jest posrane jak polityka. Z jednej strony polityka "miłości i ciepłej wody w kranie" z drugiej kopy w dupę i zimny prysznic... brrrr bardzo zimny.
Strasznie wiele wydarzyło się złego w moim życiu, choć nie tylko za sprawą osób trzecich. Sam niestety mam jakiś swój udział w tej historii. Po 6 latach facet ze mną skończył, choć nie podał mi powodów uwiarygadniających ten fakt. Nie bo nie.
Nie wiem czy to jego usamodzielnienie finansowe, czy też jego fanaberia, czy przyjaciółki - doradczynie, znudzenie, odwał umysłowy czy też ktoś inny w jego życiu. Gdybym wiedział, to łatwiej byłoby mi to zrozumieć. 
Wiele spraw pozostało nie do końca pozamykanych i znów stoję w rozkroku. Muszę coś z tym zrobić, tylko nie wiem do cholery CO!!! Cokolwiek bym nie zdecydował, będzie mi bardzo ciężko...
Trzymajcie kciuki za mnie